ZeszytyPoetyckie.pl
  • WYDAWNICTWA
  • WYDARZENIA
  • DEBIUTY
  • KRYTYKA
  • POEZJA
  • START
Marcin Polak - debiut

samobój

 

 

Julian Fałat długo malował kolorowy śnieg.

Marek wyskoczył na ulicę Juliana Fałata i został spalony.

 

Matka chciała wykraść nocą prochy syna i wsypać je do Atlantyku.


Siostra jednak wzięła prochy razem z mężem. Wzięli razem.


Ostatecznie wszyscy trafiają na cmentarz w Polsce B.


I tak jest tylko jeden cmentarz.


Ojciec – też Marek – uwierzył, że świat jest wiatrem.


Mała Kasia boi się, że wujek zmartwychwstanie lewą nogą.


Z pogrzebu wracają w ciszy. Silnik. Radio. Silnik.


Kto może - zasypia. Niebo pęcznieje i naciska.


Mała Kasia budzi się z krzykiem.


Wszyscy wzięli prochy.


Niedługo zobaczą Atlantyk.


Jak zapominać żeby zapomnieć?

 

Teraz jest czas na zadawanie pytań.

Odpowiedź zostanie udzielona w ogniu.

 
Copyright 2012 | ZeszytyPoetyckie.pl | Redakcja | Mapa serwisu | Regulamin